![]() |
|
Rozpoznaj swoją wiarę w rzeczywistości.Rekolekcje spotkania z Bogiem, drugim człowiekiem i samym sobą. |
|
Bywa, że jesteśmy zagubieni w tym świecie; nie czujemy się akceptowani przez innych albo nie potrafimy w pełni zaakceptować samych siebie, drugiego człowieka, a nawet życia. Moje odnajdywanie się w tej rzeczywistości, w której przyszło mi żyć, zaczęło się wraz z godzeniem się z faktem, że nie jestem w pełni sprawny ruchowo. Pomimo to moje życie jest aktywne, twórcze i ciekawe. W tym wszystkim doświadczam niezwykłego działania Boga, który pomaga, ale nie wyręcza... Poprzez wspólnie przeżyte rekolekcje możemy zastanowić się, czym jest życie; pochylić się nad jego niepowtarzalnością oraz pomyśleć o tym, jak szybko ono mija, i co po nas zostanie...? Jeśli zainteresowała Cię taka forma rekolekcji, to proszę napisz na mój mail: Zapraszam - Jacek Ryng |
|
Radość, jaką masz w sobie - taką prawdziwą i głęboką - jest dla mnie nieustannym przykładem, jak żyć. Jeśli dziś jestem inna, lepsza - to dzięki Tobie. Ktoś kiedyś powiedział, że przykłady pociągają. Patrząc na Ciebie wciąż tak wiele się uczę. Odkrywam to prawdziwe piękno życia... Marysia |
|
Na twoją stronę trafiłam dość przypadkowo. Poczytałam trochę, trafne przemyślenia, dojrzałe i mądre. Widać w nich wiarę w Boga i siłę do codziennej walki a zarazem nadzieję, wiarę i miłość. Jesteś osobą, która posiada bardzo dużo pogody ducha. Pokazujesz ludziom, że mimo wielu barier fizycznych i psychicznych niekiedy ludzkich lęków przed niepełnosprawnością można się otworzyć. Myślę, że to ty pomagasz ludziom się też otworzyć na ciebie udowadniając, że jesteś kimś wartościowym. Jesteś człowiekiem, z którego wiele osób mogłoby brać przykład. Jesteś dla nich inspiracją i motywacją. Pomyślą np., że Tobie się udało to im też. Wtedy oni zatrzymują się na chwilkę i myślą On...jest szczęśliwy... a ja narzekam na drobnostki... Wtedy i oni starają się doceniać życie, każdą chwilę. Przychodzą mi na myśl takie słowa na myśl, że ludzi kochamy za to, kim są a nie za to jak wyglądają. Nigdy nie należy się załamywać. Twój optymizm jest piękny i myślę, że masz dar zarażania nim innych. Jak mówią optymizm leczy wszystko. Najważniejsze by mimo wielu barier kroczyć radośnie i jak sam uważasz żyć tak by nie zmarnować życia. Głównie chodzi mi o to byś wiedział, że jesteś kimś wyjątkowym i robisz wiele dla innych ludzi. A przede wszystkim pokazujesz innym, że można żyć inaczej, szczęśliwiej i nie trzeba zamykać się w czterech ścianach. Pokazujesz, że niepełnosprawność nie musi oznaczać samotność. Serdeczne pozdrowienia. MAGDA |
|
jak się można zgłosić na te rekolekcje? 5 września 2009 14:26 Ewa Wrobel |
|
Góra Świętej Anny, do dziś za nią tęsknię, niestety nie mam możliwości odwiedzenia tego wspaniałego miejsca. Pamiętam bardzo dobrze opowieść niesamowitą opowieść Jacka o swoim życiu i o tym jak odnalazł w nim sens i Boga, do dziś łezka mi się w oku kręci, tak niesamowicie szczera i prawdziwa ona była. Serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich z Górki-Ojców, Braci, młodzieży, Ciebie Jacku oraz Wszystkich bardzo mocno ściskam. Każdy potrafi dawać drugiemu człowiekowi wiarę, siłę i nadzieję na lepsze jutro, samym swoim istnieniem daję wiarę drugiemu człowiekowi:) 17 czerwca 2009 17:07 Justyna R |
|
Takich ludzi, JACKU, dzisiaj nam potrzeba, a wtedy już będziemy tylko o krok od NIEBA... 5 marca 2009 21:51 Krystyna |
|
witaj.. przypadkiem znalazłam Twoją stronę.. zainteresowała mnie i wybieram się na rekolekcje 6-8 marca.... nie wiem tylko.. co mam ze sobą zabrać? mam wziąć śpiwór? co jeszcze? bo nie wiem kogo mam zapytać... 27 lutego 2009 17:28 Ala |
|
Brak mi słów... Te rekolekcje są chyba po to, żeby właśnie brakło słów, a zaczęło się działanie w życiu... Taki duchowy pokarm.. Oby na jak najdłużej... Pozdrawiam wszystkich Uczestników i Ojców prowadzących kazania i wykłady 28 października 2008 15:01 Wiola |
|
"Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego"... Nie potrafię pięknie pisać, ani mówić... ale z głębi serca dziękuję Wam wszystkim za cudowny czas rekolekcji, które wczoraj się niestety:-( zakończyły. Dziękuję za każde dobre słowo, za każdy uśmiech, za czas spędzony na wspólnej modlitwie czy rozmowie...Dziękuję, że Jesteście:-) Mam nadzieję, że niebawem się znowu spotkamy!!! Pozdrawiam serdecznie :-) 27 października 2008 17:24 Monika |
|
"Wszystko mogę w Tym który mnie umacnia" - ktoś niedawno przypomniał mi te słowa w Jesionej :D 17 października 2008 11:16 Wiola |
|
mam pytanie, czy są jakieś zapisy na rekolekcje, które mają się odbyć 24 października, czy potrzebna jest jakaś wcześniejsza wpłata, czy można to zrobić na miejscu? 15 października 2008 22:22 Marta |
|
Witaj Kasiu, powiem Ci tak: na rekolekcje (szczególnie pierwsze w życiu:) zapisujesz się i przyjeżdżasz.. a to co będzie się działo od 19.00 w piątek 24.10 oddajesz Bogu:) po prostu!! A On nie zawodzi i będzie Ci tam dobrze! 15 października 2008 17:27 aniamo |
|
witam, bardzo bym chciała pojechać, ale nigdy nie byłam na żadnych rekolekcjach, czy ktoś mógłby napisać, jak to mniej więcej wygląda i czy osoby, które nigdy wcześniej nie były na rekolekcjach też mogą pojechać? 28 września 2008 19:20 Kasia |
|
Ten obóz w Białym Dunajcu to coś niesamowitego... Przede wszystkim mili ludzie, atmosfera pełna duchowości no i piękne Tatry.. Po przyjeździe czuje się zastrzyk energii na następne dni, może miesiące.. No i pozdrawiam mojego nowego przyjaciela Jacka - trzymaj się Zbóju!;)• Wiola 18 września 2008 16:12 |
|
Kłaniam się Proszę o dodanie do Waszej bazy danych, naszych rekolekcji
29 kwietnia 2008 21:15 Tomek Wolak |
|
hej jeżdżę na różne rekolekcje od 3 lat i nigdy nie można się skupić hałasy i w ogóle... Mam nadzieje, że jakoś się dostanę na te rekolekcje pomóżcie mi odnaleźć BOGA powiedzcie mi jak mam się tam dostać 21 kwietnia 2008 08:16 kasia i maja |
|
Nasza znajomość... jak to powiedziałeś?? "pięciominutowa" niby nic a coś wielkiego... 20 stycznia 2008 19:54 Agnieszka |
|
Na Ewangeliczne Rozliczenie zaprosił mnie Jacek (Dotychczas znałam go tylko przez internet.) Po raz pierwszy miałam uczestniczyć w rekolekcjach na Górze Św. Anny. Nie znałam nikogo. A mój wiek znacznie przekraczał średnią... Ponadto podjęłam się opieki nad Jackiem, a nigdy wcześniej nie robiłam czegoś podobnego. Wyzwań było, więc kilka. Ze słowami „NIE LĘKAJ SIĘ, JA JESTEM Z WAMI / TOBĄ” ruszyłam w drogę. Najpierw do Jacka, potem wraz z nim na Górkę. Poznałam mnóstwo ludzi. W zasadzie wszyscy młodsi ode mnie. Każdy z nich ubogacił mnie. Każdy dał mi coś, co zabrałam z powrotem do domu. To miejsce oczarowało mnie od razu. Znalazłam tam, nie tyle spokój i ciszę, ale przede wszystkim ciepło i dobro, ludzką życzliwość, bezinteresowność, otwartość na „inność” - jakąkolwiek. Ani przez chwilę nie czułam się obco, samotnie. Byłam od razu jedną z nich. Myślę, że to za sprawą osobowości Jacka. I chociaż na początku byłam przerażona jak sobie poradzę, czy bardziej mu zaszkodzę niż pomogę. To nie było tak źle (w mojej opinii, bo nie wiem, co o tym myśli sam zainteresowany;)).
Kaplica gdzie o każdej porze mogliśmy adorować Chrystusa - miejsce niesamowite. Wychodzić się z niego nie chciało. Tam czułam Jego obecność, niemalże namacalnie. Każda Msza Św. z cudownym śpiewem scholii, Ojcze Nasz, uścisk dłoni, kazanie, łańcuch ludzkich serc. Zresztą każda konferencja, rozmowa, spowiedź to wszystko sprawiało, że odżyłam, jakaś łuska, powłoka spadła, coś pękło. Poczułam się nowym człowiekiem. I nikt nie chodził smutny, zmęczony, nadęty... Na koniec bal. Bawiłam się doskonale. Msza o północy. Z Bogiem witamy Nowy Rok. Każdy czegoś oczekuje, pragnie, cos postanawia. Życzę sobie i innym jak najwięcej owoców rekolekcji, by stawać się coraz lepszym uczniem Jezusa. 16 stycznia 2008 19:20 Asia |
|
"Musimy być mocni mocą MIŁOŚCI, która jest potężniejsza niż śmierć" 11 stycznia 2008 19:19 Magda |
|
Po raz i to naprawdę przeżyłam sylwestra, a było to właśnie na Górze Św. Anny. Chwile, które tam spędziłam obudziły we mnie pragnienie przytulenia się do serca Jezusa, chce Tobie Jacku podziękować jesteś cudownym człowiekiem, masz tyle mądrości w sobie, gdy jestem z Tobą czuje obecność samego Boga. 3 stycznia 2008 00:01 Justyna <>< |
|
Ja mam pytanie trochę innego rodzaju. Szukam informacji na temat ośrodków, które prowadzą rekolekcje uzdrowienia wspomnień. Wiem, że są one organizowane w Magdelance k. Warszawy a czy ktoś wie coś na temat innych ośrodków. Bardzo proszę o pomoc. 27 grudnia 2007 21:42 Anna Brandys |
|
Chciałabym się więcej dowiedzieć na temat tych rekolekcji adwentowych 7-9 grudnia? czy można jeszcze się zapisać i ile kosztuje taki pobyt tam.... i jak wygląda zakwaterowanie tam:) pozdrawiam 18 listopada 2007 12:49 Jowita |
|
:) Od jakiegoś czasu jeżdżę na rekolekcje do sióstr Katarzynek do Gietrzwaldu. Znalazłam tę stronke w internecie i chciałbym przyjechać:) 30 października 2007 21:05 Małgorzta |
|
Panie proszę spraw,
Kolego, koleżanko….. Tematem tegorocznych rekolekcji był BÓG HONOR OJCZYZNA 29 października 2007 06:16 z Panem Bogiem - Justyna |
|
Testament Ojca Świętego Jana Pawła II POLEĆ ZNAJOMYM! |
Więcej o moich przeżyciach i przemyśleniach: Aby nie zmarnować życia
Rekolekcje Siłą Jego Potęgi
Rekolekcje |